Żeby we wrześniu nie było… Ups!

Wakacje w pełni, słońce, ciepło… Krótko mówiąc, na lato w tym roku narzekać nie możemy. O nieuchronnym końcu laby powoli, acz nieuchronnie przypominają wystawki artykułów sezonowych w supermarketach – zeszyty, tornistry, piórniki… „Dali by jeszcze spokój” – chciałoby się rzec, ale czas pędzi nieubłaganie i najwyższa pora pomyśleć już o wrześniowej wyprawce dla naszych pociech.n_a088348_002 kopia

Asortyment w sieciówkach cieszy oczy, wszystko wszak barwne, kolorowe i… „Ech, dlaczego za naszych czasów nie było takich rzeczy!”. Konia z rzędem temu, komu w tym czasie nie towarzyszą podobne westchnienia. A może by tak coś spoza przedszkolno-szkolnego mainstreamu?

Pozwólcie, że dziś zachwalę nieco cacka szwajcarskiej firmy Oops® – producenta szerokiej gamy produktów dla dzieci w różnym wieku. Moje serce zdobyły niebanalne plecaki – zwierzaki. Barwne, ale nie pstrokate. Do wyboru, do koloru. Każdy maluch znajdzie tu swojego ulubionego, pięknie wykonanego zwierzaka – towarzysza przedszkolno-szkolnych zajęć. O ile pomysł na plecaki-zwierzaki nie jest nowy, to te spod egidy Oops® są naprawdę wyjątkowe. Stonowane w kolorach, pomysłowe i zabawne. Tu psiakowi sterczą uszy, tam ptaszkowi zwisają śmieszne nogi, wszystko zaś w pełni trójwymiarowe. I jak tu nie cieszyć się na wrześniowy powrót do obowiązków?

plecaki oops

Plecaki to jeszcze nie koniec. Spójrzcie na te śniadaniówki! Czyż nie są piękne? Utrzymane w podobnej stylistyce, nie tylko są urocze, ale także wyjątkowo funkcjonalne. Jeśli myślicie, że to zwykła torba na drugie śniadanie, to jesteście w wieeelkim błędzie. Nie dość, że śniadaniówki Oops® pojemne, posiadają dopasowujące się do kształtu chowanych produktów przegródki, mają właściwości termiczne, to także są wyjątkowo łatwe w utrzymaniu czystości – także w środku. Hmm…, ciekawe czy okażą się tajną bronią na niejadka?

lunchbox

Autor: Barbara Wolek-Kocur, Mamafia.pl

Więcej informacji i zdjęć na blogu: www.annaslaweta.com

 Plecaki i lunchboxy kupicie Tutaj:)